— Pamiętaj, co powiedziałem. Panna Genevieve mieszka w LA. To twoja szansa, żeby w końcu sfinalizować wasz związek — odezwał się tata, gdy samochód w końcu zatrzymał się na lotnisku. Westchnąłem z ulgą, natychmiast chwytając plecak. Moja dłoń już wyciągała się, by pchnąć drzwi, ale głos ojca mnie powstrzymał.
— Nie żartuję sobie z ciebie, Caspianie. Ożenisz się z panną Genevieve i moje słowo jest
















