"Dałeś mu swój adres?!" – krzyknąłem ze złością po raz n-ty, odkąd wszedłem do mieszkania, a mój chłopak przekazał mi tę skandaliczną wiadomość.
Silas oderwał wzrok od papierów i spojrzał na mnie znad okularów. Wzruszył ramionami na mój wybuch. "To dobry dzieciak".
Oparłem ręce na biodrach. "Dobry dzieciak, który się w tobie podkochuje".
Znów wzruszył ramionami. "To tylko zauroczenie, nic nie znac
















