Rzucałem się i wierciłem, nie mogąc zmrużyć oka i zasnąć jak każdy normalny człowiek. Jęknąłem głośno z frustracji, wymachując nogami i rękami. Przewróciłem się na bok, chwyciłem telefon z szafki i włączyłem go — była jedenasta wieczorem, a czas wlókł się niemiłosiernie!
Westchnąłem, czując wściekłość i zniechęcenie. Dlaczego, do cholery, nie mogłem zasnąć?! O! Wiedziałem dlaczego!
To przez tego d
















