TORIN
Do rana wszystko w końcu się uspokoiło. Takie odnosiłem wrażenie, stojąc w moim gabinecie na terenie posiadłości Ironhold i przeglądając raporty dostarczone o świcie.
Strażnicy potwierdzili, że bliźnięta są bezpieczne, przeniesione bez zakłóceń i objęte ściślejszą ochroną niż dotychczas. Nikt spoza mojej struktury dowodzenia nie znał ich dokładnego miejsca pobytu.
Kallira poniosła porażkę. T
















