KALLIRA
W chwili, gdy przekroczyliśmy granice Crimson Hollow, zrozumiałam, że Giselle nigdy nie zamierzała ukrywać tego, co robi. Wilki z różnych watah stały wokół ogromnego terenu rytualnego, obserwując centrum, gdzie w kamiennej podłodze wyryto już głębokie znaki.
Valerius szedł u mojego boku, podczas gdy jego wojownicy rozproszyli się po zewnętrznych krawędziach Kotliny. Jego postawa pozostawał
















