POV KALLIRA
Ciężka, kamienna komnata nie pustoszała tak szybko, jak powinna. Nawet po tym, jak lniana tkanina przykryła pustą misę, a strażnicy uciekli w pośpiechu z wymazaną prawdą, główna sala wydawała się duszna. Kilku głównych starszych ociągało się w cienistych kątach obok rzeźbionych filarów. Byli zaangażowani w napięte dyskusje, a ich przyciszone głosy odbijały się od sklepienia. Zapach str
















