KALLIRA
Wiadomość od Giselle pozostała na moim telefonie jeszcze długo po tym, jak ekran wygasł. Siedziałam na krawędzi łóżka, wpatrując się w niego, podczas gdy cisza w pokoju gęstniała wokół mnie.
Valerius podszedł bliżej po zakończeniu cichej rozmowy z jednym ze swoich strażników. – Spodziewałaś się, że zareaguje.
– Spodziewałam się gniewu – odpowiedziałam.
– A to cię zaskoczyło?
Ponownie spojr
















