KALLIRA
Słowa te tkwiły w mojej głowie na długo po tym, jak Valerius położył na stole zawiadomienie z rady. Trzydzieści dni nie wydawało się wystarczającą ilością czasu na coś, co potrafiło zmienić całą równowagę w hierarchii Alfów.
Po wyjściu strażnika w pokoju zapadła cisza. Valerius stał naprzeciwko mnie z dłonią opartą o krawędź stołu, podczas gdy otaczało go ciężkie napięcie.
– Torin planował
















