KALLIRA
Obudziłam się ze wspomnieniem ubiegłej nocy wciąż żywym w moim umyśle, ale nie pozwoliłam, by to po mnie poznano. Moje ciało czuło się wypoczęte, jednak myśli już krążyły. Usiadłam powoli, przypominając sobie, że to nie jest już Ironhold i muszę poruszać się ostrożnie.
Moja wilczyca przez chwilę milczała, zanim się odezwała. – Myślisz o nim.
– Myślę o wszystkim – odparłam.
Wstałam i ubrała
















