KALLIRA
Nadal stałam przy biurku Valeriusa, gdy wiadomość od Giselle wyświetliła się na ekranie między nami. Te słowa utkwiły mi w głowie na dłużej, niż bym tego chciała, a gniew, który się we mnie gnieździł, wydawał się cięższy niż strach.
– Wreszcie rozumiesz, dlaczego linie krwi mają znaczenie.
Ponownie spojrzałam na wiadomość, po czym zablokowałam ekran i odłożyłam urządzenie na bok. Giselle z
















