VALERIUS
– Kto jeszcze wie? – zapytałem.
Wilk nieznacznie spuścił głowę. – Tylko twój wewnętrzny krąg.
– Niech na razie tak zostanie.
Skinął głową i pospiesznie opuścił komnatę. Drzwi zamknęły się za nim, a ja powoli odchyliłem się do tyłu, trawiąc te informacje.
Kallira uważnie studiowała moją twarz, siedząc obok. – Już wcześniej spodziewałeś się, że nadejdzie coś gorszego.
– Spodziewałem się, że
















