KALLIRA
Pozostałam na swoim miejscu po wysłuchaniu raportu, obserwując Valeriusa, gdy trawił informacje, nie rzucając się natychmiast do działania. Wyraz jego twarzy nie uległ zmianie, ale zmiana w jego skupieniu była wręcz namacalna. Odwrócił się w stronę swojego wewnętrznego kręgu i z precyzją zaczął wydawać instrukcje.
Pomieszczenie zareagowało natychmiast; wilki poruszały się z celowością, po
















