KALLIRA
Usiadłszy na łóżku, poczułam ucisk w klatce piersiowej. Pokój spowijał mrok i cisza, lecz uczucie wywołane snem nie odeszło wraz z nimi. Przez chwilę trwałam w bezruchu, przyciskając dłoń do piersi i próbując uspokoić rytm serca, który nie chciał wrócić do normy.
Nie ruszyłam się od razu, wiedząc, że to nie był tylko zły sen. Obraz pozostał wyraźny w mojej głowie: ciężar dzieci w ramionach
















