KALLIRA
Nie opuściłam korytarza od razu po raporcie, a Valerius również tego nie zrobił.
Odwróciłam się od Valeriusa i zrobiłam kilka kroków, dając sobie przestrzeń do namysłu.
"Nie doceniłam jej" - przyznałam.
Valerius nie odpowiedział od razu.
"Zbyt długo milczała" - kontynuowałam. "Myślałam, że reaguje na działania Torina, a nie działa na własną rękę."
"To założenie już nie obowiązuje" - powied
















