Cały pokój stanął w płomieniach.
Wszędzie był ogień. Dym, gęsty i czarny. Genevieve walczyła, jej gardło było zatkane dymem, gdy desperacko próbowała dotrzeć do drzwi, zanim ostatecznie ogarną ją zawroty głowy.
Wszystko to i jeszcze gorsze rzeczy byłyby wynikiem nocnej lektury Genevieve, gdyby Sile nie wszedł w samą porę, by opanować sytuację.
Bridget biegała wokół niej, sprawdzając dłonie, nogi i
















