— Otwórz oczy.
Zrobiła to i oniemiała z wrażenia.
To był Pryzmatyczny Woal Aldorii.
Kolejny cud, o którym czytała w książkach, ale w którego istnienie nie wierzyła.
Woda u dołu, a szczyty gór znikające w niebiosach o siedmiu różnych kolorach u góry.
Zastanawiała się, gdzie dokładnie znajduje się to miejsce i czy leży w obrębie wysokich Żelaznych Wałów Aethelgardu.
Zapytała więc: — Gdzie jest to m
















