„Zrobię ci pewne rzeczy” – jego usta musnęły jej ucho, a zęby lekko przygryzły płatek, w tym mały kolczyk, którego zapomniała zdjąć przed zaśnięciem.
Mruknęła coś pod nosem, nie potrafiąc trzeźwo myśleć.
Czy tak właśnie smakowało bycie posiadaną?
„Czy mam twoje pozwol…”
„Tak, masz moje pozwolenie. Masz wszystko!”
Zaśmiał się mrocznie, a jego dłonie zacisnęły się na jej gardle z lekką siłą, krępują
















