— Najmocniej przepraszam za dzisiejsze zachowanie Walkirii. Ona nie zawsze się tak zachowuje.
Powiedział to po raz enty, gdy dotarli do drzwi.
Genevieve czuła się już znacznie lepiej i posłała mu uśmiech.
— Może po prostu nie jest przyzwyczajona do spotykania nowych osób.
Mruknął cicho, a ona znów, przez maskę, nie mogła odgadnąć, co to oznaczało.
Czy była pierwszą Koroną, którą przedstawił Walkir
















