"Cóż, dziękuję za prezent".
Jego wzrok przeniósł się na jej naszyjnik.
"Nie mogę się doczekać, aż w końcu będziesz mogła go założyć".
"Za to też dziękuję, ale mówiłam o maszynie do szycia".
"Och, o tym". Poruszył lekko dłonią, gładząc bok jej szyi, po czym powoli wycofał dłoń. "Dla ciebie wszystko. Czy chciałabyś podszkolić się nieco w szermierce, moja pani?"
Brzmiało to jak kolejna okazja, by się
















