Dłoń, która mocno zacisnęła się na jej ustach, była spocona i lekko drżała, a mimo to trzymała zbyt mocno, by Genevieve mogła ją zerwać przy pierwszej próbie.
Słony smak potu, który poczuła na języku, gdy jej zęby zacisnęły się na ciele napastnika, był obrzydliwy, ale była gotowa znieść wszystko, byle tylko nie dać się wywieźć z pałacu ani nie zostać skrzywdzoną tutaj.
Groźba wieśniaka odbijała si
















