Kiedy ponownie otworzyła oczy, przywitał ją dzienny blask jej pokoju, zmartwione spojrzenie Bridget i gniewne Króla.
Chwila, co? Króla?
Co on tu robił i dlaczego był zły?
"Nic ci nie jest?" zapytał, przeszywając ją wzrokiem z miejsca, w którym stał tuż przy jej łóżku.
Nie potrafiła jednak wytrzymać jego spojrzenia. Nie po tym, jak przez całą noc o nim śniła. Nie po tej ostatniej rzeczy, którą zrob
















