Poczuła nad sobą jakąś siłę, która ją przymuszała; z trudem osunęła się na kolana, jej oczy wywróciły się, ukazując białka. Ostatnią rzeczą, jaką usłyszała, był bolesny jęk, a ostatnią rzeczą, jaką poczuła, był naszyjnik palący jej pierś, jakby chciał stopić ciało i wyryć się w kości.
Kiedy następnym razem z trudem otworzyła oczy, nie zobaczyła ciemności nocnej plaży ani księżyca, który przed chwi
















