Klucze z jej dłoni spadły na podłogę z brzękiem; jej ciało drżało, oczy lśniły od łez strachu, gdy powoli wycofywała się w sposób, który wydawał się tak nienaturalny. Jej wargi drżały, próbując uformować słowa przepływające przez jej umysł, ale jej język wydawał się tak przybity do podniebienia, że nie mogła mówić, mimo że tak bardzo się starała.
Potem jej dłonie zacisnęły się na ustach, a słowa p
















