Genevieve nie musiała długo patrzeć na wybuch płomieni; król w mgnieniu oka stanął przed nią, zasłaniając widok, tak że pozostał jej tylko złoty blask odbijający się od ognia.
Nie mógł jednak sprawić, by nie słyszała pełnych udręki krzyków płonącej kobiety.
Wrzeski bólu ostro cięły dawną spokojną atmosferę nocy, rozdzierając ją na strzępy, aż nie zostało z niej nic.
A potem zapadła cisza.
Kiedy kr
















