"Z początku tego nie zauważałem, ale każdy z nich przychodził do niej co noc, gdy siedzieliśmy w ich małym saloniku przy kominku. Brali ją za rękę i wyprowadzali za drzwi. Wszyscy byli dla niej tacy mili, że niczego nie podejrzewałem".
Genevieve wyczuwała wściekłość, którą tak bardzo starał się ukryć. Maeve musiała naprawdę wiele dla niego znaczyć.
To budziło w niej mieszane uczucia.
Jednego była
















