Oczy Genevieve rozszerzyły się, a jej wzrok skupił się na zdejmowanej masce.
To, co ujrzała, przeszło jej najśmielsze oczekiwania – było to coś więcej, coś niesamowitego.
Miała rację, zakrywał twarz nie bez powodu, ale nie był to powód, o którym myślała.
Jego twarz nie była oszpecona, ale była inna, inna niż jakakolwiek twarz, którą kiedykolwiek widziała.
Skóra króla była ciemna, choć nie tak ciem
















