Natychmiast poczuła, jak dłoń Lady Maeve pociąga ją ku sobie, podczas gdy ta stanęła przed nią, osłaniając ją ciałem.
"Idźcie w swoją stronę" rzekła cicho do tłumu. Po raz pierwszy tego dnia Genevieve usłyszała ten dominujący ton, którego Lady Maeve zawsze używała wobec niej, gdy ta dopiero co przybyła do zamku.
Wszyscy odeszli, mrucząc coś pod nosem.
"Oni tobą nie gardzą" powiedziała do niej Lady
















