– Proszę, wejdź... –
Drzwi otworzyły się z rozmachem i do środka wpadła Bridget, której głos był niemal niesłyszalny przez ciężki oddech.
– Moja pani, przyniosłam ci tę naprawdę... – Genevieve odwróciła się w tym momencie, a Bridget urwała nagle. – Jesteś już ubrana – stwierdziła beznamiętnie.
Genevieve skinęła głową z uśmiechem, obracając się wokół własnej osi, by pokazać jej w całej okazałości s
















