Rozdział 24: Sutton
Po wyjściu lekarki dokończyłam ubieranie się na ten dzień, zanim zeszłam na dół. Lucas wstał dziś rano przede mną. Chociaż przyznam, że obudziłam się wtedy, co on, nawet jeśli udawałam, że śpię. Ale lekarka przyszła na górę, zanim zdążyłam go poszukać. W sumie dobrze się złożyło. Potrzebowałam czasu, by wymyślić, jak spojrzeć mu dziś w twarz. By wymyślić, co powiedzieć.
Postano
















