Rozdział 66: Lucas
Brakowało słów, by opisać wilczycę, która stała przede mną. Była jak nic, co kiedykolwiek widziałem – lub o czym słyszałem – wcześniej. Zdarzały się czarne i białe wilki… ale nie takie jak Nova. Nie powinienem być zaskoczony, że jest równie wyjątkowa jak Sutton. Ale nie mogłem się na nią przygotować.
Rhonen zaczął ją okrążać, chcąc ocenić każdy cal.
Szedł wzdłuż jej prawego boku
















