Rozdział 59: Lucas
Była czwarta po południu, gdy w końcu odmówiłem udziału w kolejnych spotkaniach, rozmów z kolejnymi doradcami czy czytania kolejnych e-maili. Byłem wykończony. Chciałem być z Sutton. Była jedyną pilną rzeczą w moim harmonogramie. Zamknąłem więc biuro i skierowałem się do mojego apartamentu.
Rhonen zaczął robić się niespokojny, im bliżej domu byliśmy. On też był gotowy, by spędzi
















