Rozdział 80: Sutton
Poczułam się tak, jakby ziemia usunęła mi się spod stóp. Gdybym już nie siedziała, z pewnością bym upadła. W głowie mi się kręciło, gdy poddawałam w wątpliwość to, co właśnie usłyszałam. Nova powoli przesączała się do mojej świadomości.
„To niemożliwe” – upierałam się. – „Widziałam go… On musiał… Powiedziałeś mi, że on nie żyje”.
– Wiem – wyrzucił z siebie pośpiesznie Lucas. –
















