Rozdział 25: Lucas
Oparłem się pokusie pocałowania jej, uznając, że jest zdeterminowana, by skupić swoją uwagę na czymkolwiek poza mną. Tym razem to uszanuję, ale tylko dlatego, że jej walka z samą sobą była seksowna. Zadowoliłem się więc ujęciem jej dłoni, prowadząc ją do kuchni.
– Czy zawsze jesz tak dużo? – zapytała.
– Po prostu nie jesteś przyzwyczajona do jedzenia wystarczających ilości – pow
















