Rozdział 43: Lucas
Następnego dnia sytuacja między Sutton a mną wciąż była napięta. Fakt, że próbowała odejść, był bolesny i nie dało się zaprzeczyć, że incydent z Daisy odegrał w tym rolę. Co innego, gdyby Sutton była zła o romans, który nigdy się nie wydarzył, ale jasne było, że używała tego jako wymówki, by wątpić w samą siebie. A potem to wymykanie się w środku nocy...
To nie było w stylu Sutt
















