Rozdział 51: Sutton
Rusczyliśmy w dalszą drogę i przejechaliśmy przez miasto. Miało rozległy układ z trawiastymi przestrzeniami między budynkami. W samym środku miasta znajdował się zalesiony park. Patrzyłam na wieżowce wystające ponad korony drzew, gdy Lucas skręcił na podjazd. Wyprostowałam się na siedzeniu, gdy moim oczom ukazał się potężny kamienny budynek w stylu rezydencji.
– To jest dom two
















