Rozdział 96: Sutton
Jack wyłonił się ze swojego pokoju na chwilę przed powrotem Lucasa. Nie powiedział do mnie zbyt wiele, ale zjadł śniadanie, które mu zaproponowałam. Uznałam to za zwycięstwo. Gdy Lucas dotarł do domu, poszedł wziąć prysznic i ubrać się na resztę dnia, opowiadając mi o swojej porannej rozmowie z Hunterem. Musiałam przyznać, że ulgę przyniosła mi wiadomość, iż moje siostry są bez
















