Rozdział 78: Lucas
Wyprowadziłem Sutton z prywatnego samolotu na lotnisku Silverstreak dzień przed oficjalnym otwarciem zgromadzenia. Zwyczajowo przybywało się wcześniej, by wymienić uprzejmości i ogólne aktualności, a także przedstawić ewentualne tematy wataże goszczącej. W tym przypadku uwaga prawdopodobnie skupiłaby się na Sutton. Nalegała, by Motty pojechała z nami, i uznałem, że to dobry pomy
















