Rozdział 63: Lucas
– Alfo Lucasie... – odezwał się ostrożnie Soloman. – To niczego nie rozwiąże. Postaw go.
Jej uścisk zacieśnił się, gdy mężczyzna walczył ze mną. Rhonen podjudzał mnie, ale twarz Sutton pojawiła się w mojej głowie. Niezależnie od tego, co czułem do jej ojczyma, Sutton wciąż mu na nim zależało. Nie wybaczyłaby mi żadnej krzywdy, która by go spotkała.
Więc go upuściłem. Uderzył o p
















