Rozdział 36: Sutton
Właśnie nakrywałyśmy do stołu, kiedy Lucas i pozostali weszli do środka. Poznałam Gammę Maxa, który uprzejmie uścisnął moją dłoń. Lucas mówił, że Max bardzo chciał mnie poznać, ale przez cały posiłek mężczyzna nie odzywał się zbyt wiele. Trzeba przyznać, że ja też nie byłam zbyt rozmowna. Lucas świetnie sobie radził, przejmując większość pytań skierowanych do mnie. Nie sądziłam
















