Rozdział 73: Sutton
Bawiłyśmy się świetnie. Naprawdę czułam, że poznaję dziewczyny o wiele lepiej. Być może to alkohol uderzył mi do głowy, ale nie czułam się już tak niezręcznie, odkąd nie musiałam się martwić, że powiem coś, czego nie powinnam. I byłam o wiele lepiej przygotowana, by ominąć tematy, o których nie chciałam rozmawiać. Było mnóstwo uśmiechów i wspólnego śmiechu.
To było miłe uczucie
















