Rozdział 91: Lucas
Dotarliśmy do domu następnego popołudnia. Planowałem wziąć resztę dnia wolnego, by spędzić go z Sutton, ale natychmiast przywitała mnie Elise w sprawie zatwierdzenia kwartalnego budżetu zaopatrzeniowego dla domu stada. Normalnie przepchnąłbym to bez zastanowienia. Elise była więcej niż kompetentna. Jednak wprowadziłem pewne zmiany, by dostosować się do Sutton, i chciałem mieć pe
















