Rozdział 45: Sutton
To był dziwny dzień. Rzuciłam się w wir pracy w ogrodzie. Przyznaję, że po nieudanej próbie wyjazdu liczyłam na odwrócenie uwagi, ale skończyło się na tym, że miałam mnóstwo czasu na myślenie. Moje myśli wciąż wracały do komentarza Lucasa o moim życiu – o życiu, na jakie zasługiwałam. Nie pamiętam, kiedy ostatnio zastanawiałam się, czego zasługuję od życia. Dwa tygodnie temu ni
















