Rozdział 54: Sutton
Tarrah pojawiła się w naszym apartamencie wcześnie rano, mimo że wyszła późno w nocy. Lucas został wezwany niedługo po naszym przyjeździe, by zająć się sprawami stada. Ostrzegał mnie, że to prawdopodobnie nastąpi i że skończy tak szybko, jak to możliwe. Ale chyba nasz wyjazd sprawił, że miał większe zaległości, niż przyznał, bo wrócił do pracy z samego rana. Nie wydawał się tym
















