Rozdział 81: Sutton
– Nie musisz tego robić, Luno – powiedziała ponownie Motty, kończąc układać moje włosy. – Jak powiedział Alfa Lucas, możesz po prostu wyjechać. Alfa Anders nigdy nie musi się dowiedzieć, że tu byłaś.
Sięgnęłam w górę i zdjęłam jej dłoń z mojego ramienia, posyłając jej uspokajający uśmiech.
– Wszystko w porządku – powiedziałam jej. – Obiecuję. Muszę to zrobić.
Ścisnęła moją dłoń
















