Rozdział 32: Sutton
Tarrah pomogła mi poczuć się lepiej, ale nie byłam jeszcze gotowa na spotkanie z Lucasem. Potrzebowałam czasu, by przepracować ten dzień. Byłam winna samej sobie wymyślenie, jak postąpić zgodnie z jej radą. Nie byłam pewna, jak mi się to uda, ale chciałam tego. Najlepszym miejscem na start byłoby przekonanie samej siebie, że potrafię to zrobić.
Resztę wieczoru spędziłam w sypia
















