Billy nie zauważył, że Juliana jest niezadowolona, i ucieszył się: „Juliano, prawie cię nie rozpoznałem w takim stroju. Wyglądasz tak ślicznie. Uwierzyłbym, gdybyś powiedziała, że jesteś w liceum”.
Widząc wielu mężczyzn spoglądających i gwiżdżących na Julianę, Billy pomachał pięścią i krzyknął: „Zachowujcie się! Juliana jest moją właścicielką, a ja jej ulubionym chłopcem!”
Juliana spojrzała na chu
















