Babcia spojrzała na Jaydena, marszcząc brwi.
Jayden zakrywał krocze, powstrzymując ból, i wyjaśnił: – Wszyscy wiedzą, że cię nienawidzę. Jak mógłbym złożyć taką propozycję?
Spojrzał na Julianę z ponurą miną. – To ty chciałaś trzymać mnie za rękę. Uchyliłem się, więc się wściekłaś i mnie kopnęłaś!
Juliana chłodno patrzyła na Jaydena.
Jayden był przerażony tym spojrzeniem, ale wciąż uparcie mówił: –
















