Juliana spojrzała na brzydką kokardę na swojej łydce, a potem na Bensona, po czym skinęła głową: „Dobrze”.
Straciła rodziców w wieku piętnastu lat, a jej brat zaginął za burtą. Została zupełnie sama, gdy starszyzna rodu Sanchezów zapragnęła przejąć Grupę Sanchez, a ona musiała samotnie stawiać im czoła.
To Stewart, Wendy i Timothy byli przy niej, powtarzając, że nie jest sama i że ma ich.
Ale tera
















