Sebastian szybko adaptował się do sytuacji. Zajęło mu tylko chwilę pogodzenie się z faktem, że nic niewarta dziewczyna, która kiedyś zmusiła go do związku, jest jego mistrzem.
Wziął zapieczętowaną torebkę. „Czy to takie pilne?”
Juliana powiedziała cicho: „Tak, i nie mów o tym nikomu.”
Chodziło o życie i śmierć Bensona.
Gdyby Sebastian był bardziej kompetentny, wolałaby mieć wyniki w ciągu dwóch go
















