Juliana schowała telefon i spokojnie uniosła oczy, obserwując ich dwoje zachowujących się jak dwa błazny.
Selene płakała żałośnie z poczuciem krzywdy: – Siostra taka nie jest. Jest bardzo miła. Jest teraz piękna. Ona...
Jayden spojrzał na Julianę i poczuł ból na samą myśl o byciu ściganym i gryzionym przez psa: – Ona ma mordercze serce. Wolałbym ożenić się z psem niż z tą podłą kobietą!
Rozmawiali ze sobą, ale nie słyszeli, by Juliana się odzywała.
Spojrzeli na Julianę, która oparła twarz na dłoniach i patrzyła na nich z wielkim zainteresowaniem swoimi dużymi, bystrymi oczami, jakby byli aktorami na scenie grającymi dla jej rozrywki.
To odebrało mowę Jaydenowi i Selene.
Nagła cisza sprawiła, że powietrze zastygło w niezręczny sposób.
Juliana spojrzała na nich: – Dlaczego przestaliście? Dalej, jeszcze się nie napatrzyłam.
Ten komentarz sprawił, że Jayden i Selene poczuli się jeszcze bardziej przygnębieni.
Jayden spojrzał na nią i powiedział ze złością: – Juliano, nigdy cię nie polubię! Gdybym miał się z tobą ożenić, naprawdę wolałbym poślubić psa!
Juliana zaśmiała się lekko. – Więc poza mną jedynym, kogo byś poślubił, jest pies?
Następnie spojrzała na Selene: – Jeśli chcesz wyjść za Jaydena, musisz najpierw nauczyć się szczekać.
Teraz to Selene zrzedła mina. Znowu została przeklęta przez Julianę.
Opuściła smutno głowę i załkała: – Jill, nie wyjdę za Jaydena, naprawdę, więc nie musisz nazywać mnie psem i przeklinać Jaydena, że jest śmietnikiem i bezpłodnym...
Jayden był jeszcze bardziej wściekły: – Juliano, jesteś taka podła!
Wypowiadając te słowa, Jayden podniósł rękę, by gwałtownie spoliczkować Julianę.
Siedząc na sofie, Juliana wyczuła ruch powietrza, spojrzała na rękę Jaydena, a jej twarz stała się ponura.
Potem wyciągnęła swoją długą nogę i kopnęła.
Bum!
Jayden został kopnięty w brzuch, upadł i uderzył mocno o róg sofy, raniąc się w plecy, co sprawiło, że krzyknął z bólu.
Selene była oszołomiona, po czym natychmiast stanęła przed Jaydenem, płacząc i błagając: – Jill, błagam cię, nie rób mu krzywdy. Obiecuję ci wszystko. Nie wyjdę za niego. Pójdę do rodziny Leachów za ciebie.
Jaydenowi pękło serce, gdy zobaczył, jak Selene go chroni, i wziął ją w ramiona. – Selene, dlaczego ją błagasz? Ona jest wariatką i idealnie pasuje do Bensona, tego szaleńca.
Juliana wstała, podeszła do nich i spojrzała na nich z góry.
Jayden podniósł wzrok i napotkał zimne oczy Juliany, czując dreszcz przebiegający od stóp aż do samego serca, co sprawiło, że zadrżał.
Jak to się stało, że Juliana nagle stała się tak potężna?
Selene była tak przerażona, że schowała się za Jaydenem, widząc mordercze spojrzenie w oczach Juliany.
Miała wrażenie, że Juliana naprawdę ich zabije.
– Juliano, czy musisz sprawiać kłopoty i czepiać się siostry, gdy tylko wrócisz?
Gdy atmosfera stała się lodowata, z piętra dobiegł gniewny głos Jermaine’a.
Juliana podniosła wzrok i zobaczyła Jermaine’a stojącego na schodach z posępną twarzą, a obok niego stała urocza dama.
To była obecna żona Jermaine’a – Suzanne Lewis.
Suzanne powiedziała do Jermaine’a: – Dzieci tylko się bawią. Dlaczego jesteś taki niemiły dla Jill?
Po czym zganiła Selene z posępną miną: – Selene, przeproś siostrę.
















